8 sytuacji, kiedy lepiej nie bawić sie w doktora
Nagły ból, mały wypadek, kiepskie samopoczucie… Kto by tam biegał do lekarza z każdą drobną dolegliwością! Jednak w niektórych przypadkach zdecydowanie powinnaś to zrobić.
Kimberly Goad, Julka Szmit
Jest tyle powodów, żeby nie iść do lekarza, kiedy źle się czujesz: trudno zapisać się na wizytę, szkoda czasu na siedzenie w poczekalni, nie stać cię na prywatną przychodnię albo nie chcesz usłyszeć, że jesteś hipochondryczką. Sprawdzasz więc objawy w internecie albo dzwonisz do przyjaciółki
i wmawiasz sobie, że to nic poważnego i samo ci przejdzie.
Ale czasami, biorąc zdrowie we własne ręce, narażasz się na niebezpieczeństwo. Sygnały, które wysyła twoje ciało, wyglądają czasem na całkiem niewinne, a tymczasem niektóre z nich zwiastują bardzo poważne schorzenia, które wymagają lekarskiej diagnozy i leczenia. Smutnym przykładem może być przypadek brytyjskiej aktorki Natashy Richardson. To, co wydawało się niegroźnym wypadkiem na nartach, okazało się poważnym uszkodzeniem mózgu. Kiedy wreszcie trafiła do szpitala, było już za późno na ratunek…
„Wyglądasz na zmęczoną”
Zarwane noce dają o sobie znać? Najchętniej schowałabyś się gdzieś przed ludźmi i wykręciła od tych wszystkich spotkań. Już nie musisz szukać sobie alibi, wiemy, jak szybko pozbyć się opuchnięć, pod oczami i szarej, podrażnionej cery.
Andrea Lavinthal






